Wyższe Szkoły Bankowe

Aktualne promocje na Twój email:

 Wykładowcy  Kadra po godzinach  dr Artur Roland Kozłowski

dr Artur Roland Kozłowski


Poza zacięciem cywilizacyjno-politologicznym zdradza wyraźne oraz wieloaspektowe zainteresowanie sztuką. Choć pozbawiony talentu twórczego natura wyposażyła go w wiele czułych bodźców nastawionych na wysublimowany odbiór tego co powstaje na styku sprzężenia między wytwórczością i systemami wartości,
czyli w obszarze ładu artystycznego.

Wysoko ceni sobie prostotę i minimalizm, choć przyznaje, iż w niektórych sytuacjach nonszalanckie czerpanie z esów-floresów może wyczerpywać nieodpartą potrzebę prowokacyjnego kontrapunktu. W obszarze sztuki szczególnie bliska jest mu sztuka użytkowa, a to za sprawą wieloletniej przyjaźni z Tomaszem Krupińskim. To on otworzył Prodziekanowi oczy na takie klasyczne już postacie sztuki użytkowej jak Verner Panton,
Philippe Stark, Cherles i Ray Eames oraz… Krupiński w rzeczy samej. Odrzucając prozaiczny pop, ulega konwencji pop-art, zwłaszcza gdy mowa
o Roy Lichtenstein'ie.

Na płaszczyźnie kultury materialnej bliskie są mu słowa amerykańskiego socjologa George Ritzer'a określającego nasze otoczenie swoistą opozycją pomiędzy czymś (unikatowe, zakorzenione w tradycji) i niczym (zestandaryzowane, powtarzalne). Nie ogranicza się jednak do ślepego podążania chociażby najoryginalniejszą ścieżką i tak jak w obszarze transportu, korzysta zarówno z niesamochodu, jak i swojego ulubionego Saaba 900.

Aktywność fizyczną sprowadza do jazdy rekreacyjnej na rowerze czy też żeglowania. Jako, iż zimą sporty te stają się albo niemożliwe,
albo zahaczają o ekstremalność, zapada w zimową pasywność od czasu do czasu dając upust ruchowym potrzebom uczęszczając na jogę.

powrót