Tomasz Sobański

Między nami

Poznaj studentów, absolwentów i wykładowców Wyższych Szkół Bankowych

Tomasz Sobański

Skok na głęboką wodę

Tomasz Sobański
student II roku studiów II stopnia, Zarządzanie

Podziel się:

Pływać nauczyłem się niedawno. Wcześniej zraził mnie ojciec, który podczas wczasów w Bułgarii próbował nauczyć mnie pływać po prostu wrzucając do wody. To skutecznie zniechęciło mnie do sportów wodnych przez długie lata.

Następną próbę podjęła moja mama, która zapisała mnie do szkoły pływania. Jeździliśmy z Oławy do Wrocławia, ale niestety nie szło mi najlepiej. Odstawałem od grupy i szybko mnie to zniechęciło. Widziałem, że inni mają postępy, a ja wciąż ćwiczyłem to samo. Szybko zrezygnowałem z tych zajęć. Dopiero mój dobry przyjaciel, który pochodzi z Mazur i w wodzie czuje się jak ryba, przekonał mnie do pływania. Okazało się, że mój problem tkwił w technice.

I w końcu, jakieś trzy lata temu, nauczyłem się pływać przez... Youtuba! Dzięki oglądaniu filmów i ćwiczeniom bardzo poprawiłem swoją technikę. Dzisiaj umiem pływać perfekcyjnie żabką, doskonale kraulem i zaczynam pływać stylem motylkowym. Najbardziej lubię kraula, bo jest szybki. Wcześniej dużo się męczyłem, mało pływałem. Teraz dużo pływam i mało się męczę. Przynajmniej raz w tygodniu jestem na basenie. Dziś nie wyobrażam sobie tygodnia bez pływania!