Łukasz Bagiński

Między nami

Poznaj studentów, absolwentów i wykładowców Wyższych Szkół Bankowych

Łukasz Bagiński

To co dla większości jest bezużyteczne, dla mnie jest początkiem inspiracji i kreatywnej pracy.

Łukasz Bagiński
Absolwent kierunku Ekonomia WSB Opole

Podziel się:

Śmieci. Zardzewiałe rury hydrauliczne, stare sprężyny od kombajnu, wiekowe kafle piecowe, stal złomowa czy drewno rozbiórkowe. Dla większości to całkowicie bezużyteczne przedmioty, których miejsce jest na śmietniku. Ale nie dla mnie. Z rzeczy z odzysku projektuję meble, które zachwyciły już niejednego znawcę designu czy miłośnika stylu industrialnego.

krzeslo-zmniejszone_1.jpg

Talent do majsterkowania zdradzałem już w dzieciństwie. Karmnik dla ptaków? Nie ma sprawy. Proce i łuki z gumy po przebitej piłce? Nic prostszego. Odkąd pamiętam ulepszanie, przerabianie przedmiotów było moim sposobem na spędzanie wolnego czasu. Po ślubie zamieszkałem z żoną w domu rodziców, w którym odkryliśmy sporo wiekowych mebli. Jako młode małżeństwo postanowiliśmy zaoszczędzić na wyposażeniu i tak zaczęły się pierwsze przeróbki staroci.

Pierwszy był fotel. Przeszedł solidną metamorfozę w stylu industrialnym. Stary, gięty i drewniany stelaż zastąpiliśmy surowymi, pordzewiałymi rurami hydraulicznymi, oczywiście z odzysku. Projekt i montaż lampy oraz nowa tapicerka dopełniły ostatecznie metamorfozy. Wykonanie pierwszego, a następnie kolejnych projektów ostatecznie przekonały nas, że świetnym materiałem do tworzenia mebli są rzeczy wtórne, a ostateczny charakter, oryginalny wygląd i duszę nadaje stara pordzewiała stal odkupiona na złomie lub odzyskane drewno z rozbiórek kamienic czy stodół.

Największy sprawdzian dla naszej pracy przyszedł jednak wraz z telefonem ze stacji telewizyjnej Canal+ Discovery i zaproszeniem do programu „Przetwórcy”. Ekipa programu odnalazła nasze prace w sieci. Trafiliśmy w sedno, gdyż meble wykonujemy z rzeczy pozornie nikomu niepotrzebnych.

stolik_stary_kafel-horz_2.jpg

Na początkowym etapie produkcji towarzyszył mi duży stres i pierwsze sceny na złomowisku były najtrudniejsze. Nie jestem specem od wystąpień publicznych, więc bardzo się denerwowałem czy dobrze zaprezentuję naszą pracę i pasję. Jak zostanę odebrany przez rodzinę i znajomych? Kolejne zdjęcia pozwoliły mi się oswoić w nowej roli. Pozytywne nastawienie ekipy z Canal+ Discovery pomogło mi nagrać program do końca. Nadal jednak wspomnieniom towarzyszy ekscytacja. Jest to jedno z takich przeżyć, które zostają w nas na bardzo długo. Tym bardziej, że dopiero po nagraniach dotarł do mnie fakt, że meble z naszej małej pracowni zobaczą tysiące ludzi w całym kraju.

Od jednego projektu fotela do pięknych, designerskich mebli i programu w telewizji - czy można chcieć czegoś więcej? Tak! Każdego dnia pracuję na sukces naszej firmy „Rekoforma – Design z Recyklingu”. Moim marzeniem jest zaprojektowanie i urządzenie loftowego wnętrza baru, restauracji lub mieszkania przy użyciu surowców wtórnych.

Niektórzy od dziecka wiedzą, co będą robić w przyszłości i szlifują swoje umiejętności. Ja przez dłuższy czas poszukiwałem tego, co będzie sprawiało mi przyjemność, satysfakcję i pokryje się z moimi predyspozycjami. Osobom, które są w podobnej sytuacji, mogę powiedzieć, aby nie poddawały się w poszukiwaniach tego, co w nich najlepsze, bo według mnie, praca z pasji i przyjemności daje najlepsze rezultaty.

lampa_swietlik_po00535-horz_0.jpg