prof. nadzw. dr hab. Władysław Balicki
Ćwiczy nie tylko umysły swoich studentów, ale także namawia ich do aktywności fizycznej. Sam od lat studenckich biega i jeździ na rowerze -
co dzień na uczelnię, a także w weekendy i w czasie wakacji. Zawsze. Biegając na średnich dystansach i maratonach (Ateny i Nowy York) przemierzył przez lata tysiące kilometrów. Jest inicjatorem i liderem dorocznego biegu "Pogoń za Rektorem". Biorą w nim udział studenci, nauczyciele akademiccy, młodzież szkół średnich, a tempo, bynajmniej nie rekreacyjne, nadaje sam Rektor.
| Pasjonuje go również pływanie, turystyka górska oraz wyprawy na rowerze. Brał udział w 12-godzinnym maratonie pływackim na Morzu Egejskim, corocznie inauguruje zawody pływackie na uczelni. Kilka lat temu zdobył trudny szczyt El Misti w Andach (5825 m). W każde wakacje wyrusza na samotne wyprawy rowerowe po Europie; do tej pory dotarł między innymi do Portugalii, Norwegii, Turcji, Rosji - za każdym razem pokonując co najmniej 2 500 kilometrów. |
Jest laureatem honorowego odznaczenia Kalos Kagathos, przyznawanego wybitnym sportowcom, którzy osiągnęli sukcesy również poza sportem. Działa aktywnie w Organizacji Środowiskowej AZS oraz stworzonej przez Roberta Korzeniowskiego Akademii Mistrzów Sportu - Mistrzów Życia, mającej siedzibę w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu. | |
| Umysł, ciało, no i coś dla duszy... Rektor pisze opowiadania, wiersze, komponuje piosenki, gra na gitarze. Zakochany w melancholijnych i rzewnych piosenkach rosyjskich, w których słychać i smutek i radość i przede wszystkim piękno. Bo piękno jest wtedy, gdy żyje się harmonijnie, a tej zasadzie wierny jest Rektor poznańskiej WSB. Swoje przygody i zmagania - i straszne, i śmieszne, i piękne opisał w książce "Uśmiechy grozy". Nie sposób ich wszystkich zawrzeć w jednej tylko książce - czekamy więc na następną, Jego Magnificencjo. |
Podziel się








