dr Andrzej Sucholiński
| W młodości chciał zostać adwokatem, ale po technikum ekonomicznym został wierny tej dziedzinie wiedzy i wyboru nie żałuje. Zainteresowanie nią odziedziczył po nim syn Wojtek - obecnie student ekonomii. |
Lubi gotować. Osobiście zawsze gotuje wszelkie potrawy z mięsa - żonie nie powierzyłby ich przygotowania ze względu na wysoki koszt surowca. Czy to w ogrodzie, czy w kuchni towarzyszy mu oddany pies Bingo - wierzy mu bardziej niż komukolwiek innemu. W ludziach ceni zdolności komunikacyjne - albo z kimś od razu nawiąże kontakt, albo nie.
Uwielbia wycieczki po Europie. Zauroczony Skandynawią - najbardziej jego zdaniem ułożonym pod względem wszelakim regionem Europy.
Ale za raj na ziemi uważa jednak Szwajcarię. W ogóle nie ogląda filmów, nie chodzi do kina, nie czyta książek. Jest za to wnikliwym obserwatorem życia politycznego. Najbardziej ceni Ronalda Reagana za dzieło jakiego dokonał - pokonanie "imperium zła". Może dlatego marzy o wycieczce do USA, ale tylko jak prawdziwy europejski turysta - bez wizy.
Przyznaje się do cech, jakie w obiegowej opinii przypisuje się Skorpionom. Przez studentów nazywany "krwawym Andrzejem", ale sam mówi,
że to już historia. Natomiast nie zmienia się to, że jego wykłady to pasjonujące show, na które przychodzą tłumy.
Podziel się








